Kiełbasa a’la żywiecka z koguta

Kiełbasa a’la żywiecka z koguta

Składniki:

– mięso z koguta kl. I 3kg (białe i ciemne),

– mięso tłuste wieprzowe, np. boczek 1kg,

– mięso z koguta kl. III 1kg (błony i ścięgna),

– pieprz naturalny 1g/kg,

– czosnek 2-3g/kg

– osłonki białkowe 65mm

– peklosól 17g/kg.

Po pokrojeniu w kostkę mięso peklujemy na sucho 3dni.

Mięso kl. I rozdrabniamy na szarpaku, wieprzowe na sitku 6mm, a kl. III na sitku 3mm i kutrujemy lub rozdrabniamy belenderem z dodatkiem przypraw.

Dokładnie mieszamy i napełniamy osłonki białkowe wcześniej namoczone w zimnej wodzie (ok 20 min). Osłonki napełniamy ściśle, formujemy batony długości ok. 35cm.

Osadzamy ok. 2h.

Wędzimy dymem o temp ok. 70-80 stopni ok. 2, 2,5h.

Parzymy w wodzie o temp ok. 75 stopni do uzyskania wewnątrz temp. ok. 70 stopni.

Studzimy.

Następnego dnia wędzimy dymem zimnym ok. 4h.

Podsuszamy 1-2 tygodnie w temp ok. 10 stopni.

Smacznego.

Kiełbasa hot dog z koguta

Kiełbasa hot dog z koguta

Może być wykonana z kurczaka, ale odradzam sklepowego (fermowego).

Składniki:

– 5 kg mięsa z koguta (jasnego i ciemnego ze skórą)

– peklosól 17g/kg,

– cebula prażona 3g/kg,

– papryka słodka 2g/kg,

– cukier 1g/kg,

– kolendra mielona 0,5g/kg,

– czosnek granulowany 1g/kg,

– kwiat muszkatołowy mielony 1g/kg,

– majeranek 1g/kg,

– gorczyca mielona 1g/kg,

– jelita baranie lub osłonki kolagenowe 19mm,

– ser żółty twardy ok. 100g.

Mięso sklasyfikować, tj. zdjąć skórę, wyciąć ścięgna i błony. Zapeklować używając peklosolą na sucho 24h.

Skórę zaparzyć do stanu miękkości i zemleć na sitku 2-3mm, ścięgna i błony (kl. III) też zemleć na sitku 2-3mm. Mięso kl. I białe i ciemne zemleć na sitku 8mm.

Jeśli ktoś woli kiełbasę bardziej smakowitą warto dodać ok. 0,5kg peklowanego na sucho boczku zmielonego na sitku 6mm. Kiełbasa z samego koguta lub kurczaka jest dość sucha.

Zmielone mięsa dokładnie wymieszać, dodać przyprawy oraz starkowany na wiórki ser.

Napełnić ściśle osłonki. Wykłuć powietrze. Wędzić dymem o temp. ok. 50 stopni przez ok. 2h. Do uzyskania brązowego koloru. Następnie podnieć temp do ok. 80 stopni i podpiec ok. 30min. Powiesić do ostygnięcia, a następnie podsuszyć w lodówce ok. 2-3 dni.

Gotowe.

Smacznego

Kiełbasa z koguta

Kiełbasa z koguta

To ta z lewej. Z prawej kiełbasa z koguta hotdog!

Kiełbasa wykonana z koguta wiejskiego.

Składniki:

– mięso z piersi koguta1kg,

– mięso IIkl z podudzi koguta 2kg,

– mięso III kl. z koguta 1kg,

– skóra z koguta ok. 0,5kg,

– boczek wieprzowy 0,5kg,

– peklosól 17g/kg,

– sól 17g/kg,

– pieprz 1,5g/kg,

– czosnek 2-3g/kg,

– majeranek 0,5g/kg

– jelita kal. 28mm

Mięso z koguta należy sklasyfikować. Pozbawić żyłek i błon (III kl).

Następnie pokroić w kostkę  ok. 4×4 cm i zapeklować na sucho 48h. Skóry zasolić.

Skóry zaparzyć, po ostygnięciu zemleć na sitku 3mm i skutrować lub zmiksować blenderem.

Pierś zemleć na sitku 10mm, mięso II kl. i boczek na sitku 6mm, a III kl. na sitku 3mm. Dokładnie wymieszać dodając przyprawy.

Napełnić ściśle osłonki odwijać w wianki na kije.

Osadzać ok. 1h. Osuszyć w wędzarni i wędzić dymem o temp 40-50 stopni do uzyskania brązowej barwy, następnie podpiec w temp ok. 80-85 stopni do uzyskania wewnątrz temp. ok. 70 stopni.

Uprzedzając pytania, te białe oka w kiełbasie to nie tłuszcz tylko kawałki piersi drobiowej.

Smacznego

Wilk – maszynka do mięsa

Wilk – maszynka do mięsa

To podstawowy sprzęt potrzebny, a nawet niezbędny w domowej produkcji.

Służy on do rozdrabniania mięsa, ale może też posłużyć do napełniania osłonek przy produkcji kiełbas, jednak jest to dość kłopotliwe w stosunku do nadziewarki. Jednak jak się nie ma nadziewarki to zostaje maszynka do mięsa plus odpowiednie lejki.

Przy wyborze wilka należy kierować się nie tyle marką co wydajnością  jaka jest nam potrzebna.

Mój wilk firmy …. ma wydajność 40kg/h. Wygląda, że to dużo, prawda? Jednak nie jest do pracy ciągłej i po ok. 5-10 kg mielenia na sitku 2mm strasznie się grzeje. Przy produkcji powiedzmy 20kg kiełbasy jest nie wystarczający, dlatego zamierzam go zmienić na wydajniejszy.

Do domowej produkcji powiedzmy do ok. 5-10kg kiełbasy jednorazowo wystarczy w zupełności któryś z modeli Zelmera.

Kupując wilka warto zwrócić uwagę na:

– napęd, elektryczny, czy ręczny jest zależny od ilości wytwarzanych wyrobów i tężyzny w łapkach,

– średnicę otworu wlotowego (gardzieli). Im większa tym większe kawałki mięsa można wkładać i nie trzeba mocno go rozdrabniać, co oszczędza czas,

– średnicę sitka i materiał z którego jest wykonane. Ogólno dostępne rozmiary to sitka nr 5, 8, 10, 22, 32. Im wyższy numer tym większa średnica sitka, nie mylić z średnica otworów. Sitka występują z otworami od 2 do 24mm oraz jako tzw. szarpak, czy nerka. Mogą być wykonane ze stali nierdzewnej lub stalowe rdzewne. Lepsze są komplety nierdzewne z nożem samo ostrzącym ,jednak są one drogie. Koszt sitka nr 8 to ok. 150zł! Podobnie nożyki mają taka samą numerację jak sitka. Do wyrobu kiełbas trzeba mieć kilka podstawowych sitek o średnicach otworów: 2-3mm, 6-8mm, 10-12mm i szarpak (na dole pierwszy od prawej).

– czy są przeznaczone do pracy ciągłej. Jeśli nie to co jakiś czas musimy robić przerwy na ostygnięcie silnika.

– łatwośc czyszczenia.

Flaczki z jelenia

Flaczki z jelenia

Składniki:

– żołądek jelenia,

– pieprz,

– sól,

– majeranek,

-ziele angielskie,

– włoszczyzna.

Żołądek po wypróżnieniu i umyciu należy pociąć na pasy ok 10cm szerokości.

Zagotować w garnku wodę i każdy pasek zanurzamy w wodzie na kilka sekund do 4 max. Jeśli będzie za długo zanurzony to się skurczy i po robocie.

Sparzony pasek kładziemy na deskę i np łyżką usuwamy frędzelki wyściełające wnętrze żołądka. Mięsień musi być czyściutki i biały. Jest to dość żmudna robota. Następnie oczyszczamy jeszcze zewnętrzną stronę z resztek łoju.

Dalej kroimy oczyszczony żołądek w paseczki.

i wrzucamy do gotującej się wody. Gotujemy ok. 5 min. Wodę należy odlać mięso wypłukać. Możemy tak wymienić wodę z dwa razy. Następnie gotujemy do miękkości.

Otrzymujemy takie flaczki. Jest ich naprawdę niewiele.

Dalsza czynności to ugotowanie rosołu, wywaru z dziczyzny i warzyw. Ja użyłem żeber z jelenia i kości. Rosół doprawiamy do smaku. Jak kto lubi. Po ugotowaniu wybieramy warzywa. Obieramy mięso z obgotowanych kości i kroimy, następnie wrzucamy do rosołu. Wkładamy też wcześniej przygotowane flaczki i chwilę gotujemy.

Smacznego

Ciasteczka mocy

Ciasteczka mocy

Przepis dostałem od kolegi Jarka. Wykonanie bena. Dzięki.

Składniki:

– Opakowanie musli  kg zwykłego taniego (ok. 5 zł) dostępnego w dużych marketach (Tesco,Lidl). To zapewni nam mieszankę wszystkich rodzajów płatków, suszone owoce, a nawet sezam i siemię lniane.

– 0,5 kg twarogu (chudy lub półtłusty). Ser dostarczy nam białka i przedłuży trwałość i wilgotność wypieków.

– 1 litr opakowania maślanki (naturalnej lub smakowej).Polecam mrągowską o smaku pieczonego jabłka.

– 4 jaja. Najlepsze z możliwych źródeł białka, spójność i pulchność naszych ciasteczek i spora dawka witamin i minerałów.

– Dodatki do wyboru: 4 rozgniecione banany lub 3 jabłka, może być mus. Można także mieszać i dodawać startą marchew.

– Inne dodatki – dla nadgorliwych. Polecam orzechy włoskie, pestki dyni i słonecznika, śliwki, figi, daktyle, siemię lniane i sezam. Innymi słowy – hulaj dusza, piekła nie ma!

– Miód do smaku.

Wykonanie:

Płatki najlepiej zalać odrobiną wrzącej wody lub mleka, tak aby zmiękły. Jeśli pominiemy tę część, później również da się sytuację uratować , więc spokojnie. Potrzebujemy dużą miskę i wytrzymałe mieszadło.

Wsypujemy wszystkie składniki (można od razu dosypać np. cynamon, kakao lub przyprawę do piernika). Następnie dorzucamy te mokre lub nazwijmy to wilgotne składniki mikstury i bardzo dokładnie wszystko mieszamy.

Teraz rzecz najważniejsza: konsystencja. Ma być taka, aby ciasto nie było za gęste, ale „trzymało się kupy” tj. kiedy nabierzesz porcję na dużą łyżkę, to utrzymuje swój kształt i nie spływa. To będzie chyba coś jak opony napompowane na jedną atmosferę? Całą naszą papkę nabieramy łyżką stołową i kładziemy plackami na blachę wyłożoną najlepiej pergaminem, gdyż do folii może się przykleić za mocno i wzbogacimy swoją dietę o aluminium. Wysokość ciasteczek to ok.2 cm, a średnica zależna od pojemności kieszonek kolarskich.

Piec ok.30 min. w temp. ok.1700C do momentu, aż delikatnie się zarumienią. Ciasteczka im mniej kształtne, tym lepsze i bardziej efektowne.

Kiedy ciasto jest za gęste – dolewamy wody lub mleka/maślankę/kefir. Gdy za rzadkie – dosypujemy mąkę, najlepiej pełnoziarnistą. Wariant „koszerny” to zastąpienie w recepturze płatków otrębami. Mieszanki pszennych, owsianych, żytnich otrębów z dodatkiem zarodków pszennych odnajdują się w tej sytuacji idealnie! Kiedy nie mamy lub nie chcemy dodawać twarogu – wyjdzie i bez niego, ale ciastka będą twardsze. Wersja dla wegetarian tj. bez jajek: mielimy w młynku 4 kopiaste łyżeczki siemienia lnianego na pyłek i zalewamy ciepłą wodą. Taką papkę o konsystencji zbliżonej do jaj – używamy do wypieku.

Smacznego